FIA

Rajd Argentyny:
Wyzwania

Rajd Argentyny to chyba najtrudniejsza impreza pod względem ilości i zróżnicowania trudności, z jakimi muszą zmagać się kierowcy.

Rozgrywany w prowincji Cordoba, Rajd Argentyny uważany jest za jeden z najtrudniejszych sprawdzianów; zarówno dla kierowców, jak i ich samochodów. Załogi, które ustawią się na starcie, będą musiały stawić czoła następującym wyzwaniom:

 

Kałuże wodne

Żaden inny rajd w kalendarzu WRC nie oznacza aż tylu przejazdów przez kałuże wodne, co właśnie Rajd Argentyny.

Jeżeli przed startem spadnie deszcz, poziom lokalnych rzeczek się podniesie, zmuszając załogi do zachowania szczególnej ostrożności podczas przejazdów przez wodę.

Zbyt duża prędkość i nabranie zbyt dużej ilości wody może oznaczać natychmiastowe unieruchomienie auta.

Nietypowe przeszkody

Odcinki El Condor i Mina Clavero pełne są historycznych, zbudowanych z żelaza mostów prowadzących nad głębokimi kanionami.

Są wyjątkowo wąskie a drewniana nawierzchnia oferuje bardzo niską przyczepność.

Kluczowa będzie więc precyzja, a nie będzie o nią łatwo jeśli obniży się widoczność. O tej porze roku w tej części świata gęste, poranne mgły są bowiem w górach na porządku dziennym.

Zmienne warunki na drodze

Podzielona na czternaście odcinków specjalnych trasa Rajdu Argentyny to połączenie szybkich i gładkich dróg prowadzących przez słynne argentyńskie pampy oraz trudnych, pełnych kamieni fragmentów w górach.

Miękki piasek powoduje pojawianie się sporych kolein na odcinkach, które przejeżdżane są dwukrotnie. Wyjazd z koleiny może wypchnąć auto poza drogę.

Odcinki prowadzące po bardziej ubitej nawierzchni to także wyzwanie dla opon. Najdłuższy oes liczy aż 51 kilometrów. Wybór pomiędzy miękkim a twardym ogumieniem będzie kluczowy.

 

Wysokość

Samochody WRC potrzebują powietrza – mnóstwa powietrza – aby osiągnąć pełnię swojego potencjału.

Podobnie jak w Meksyku, także w Argentynie odcinki specjalne rozgrywane są na sporej wysokości. Słynna próba El Condor to wysokość aż dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza.

Oznacza to, że turbodoładowane silniki o pojemności 1,6 litra nie będą w stanie osiągnąć pełni mocy.

Kibice

Argentyńscy fani potrafią rozbić namioty przy trasie już na trzy dni przed startem rajdu, aby zdobyć jak najlepsze miejsce do oglądania przejazdów gwiazd WRC. Kiedy kierowcy ruszą do walki, atmosfera sięgnie zenitu.

Załogi będą musiały uważać aby uniknąć rozproszenia przez pełnych pasji kibiców. Bogactwo dźwięków i barw na poboczu to charakterystyczna cecha Rajdu Argentyny, ale nieuwaga załogi może oznaczać wczesny koniec zmagań.

Rajd Argentyny odbędzie się w dniach 8-11 maja. Zmagania śledzić można na wrc.com.