FIA

Ogier wątpił w swoje
włoskie szanse

Sebastien Ogier przyznał, że nie spodziewał się zwycięstwa w Rajdzie Włoch po trudnym pierwszym dniu rywalizacji.

Advertising

Jako lider klasyfikacji generalnej WRC, Francuz miał niewdzięczne zadanie pokonania wszystkich ośmiu piątkowych odcinków specjalnych jako pierwszy kierowca na trasie.

Z uwagi na niską przyczepność nierozjeżdżonej, szutrowej nawierzchni, kierowca VW Polo R WRC zakończył pierwszy dzień zmagań ze stratą dwudziestu dwóch sekund do zespołowego kolegi Jariego-Mattiego Latvali.

„Pierwszy dzień był bardzo frustrujący – powiedział. - Choć jechaliśmy ostro, przez cały dzień traciliśmy czas. Na półmetku piątkowych zmagań byłem mocno rozczarowany i myślałem, że być może w ten weekend będę mógł walczyć tylko o podium i nic więcej.”

Ogier miał w piątek problemy w głębokim piasku

Sytuacja obrońcy tytułu zmieniła się jednak podczas drugiej piątkowej pętli, kiedy na rozjeżdżonej i czystej drodze nie popełniał błędów, które przytrafiły się jego rywalom. Tym sposobem Ogier odrobił straty i przebił się na imponujące, drugie miejsce.

Pod koniec drugiego dnia Francuz wysunął się na czoło stawki po tym, jak Latvala musiał się zatrzymać aby wymienić przebite koło. Ogier ostatecznie wygrał Rajd Włoch z przewagą minuty i dwudziestu trzech sekund, sięgając po swoje czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Był to jednocześnie szesnasty triumf Volkswagena w zaledwie dziewiętnastu startach w WRC.

Za dwa tygodnie Ogier rozpocznie LOTOS 71. Rajd Polski z 33-punktowym prowadzeniem w klasyfikacji generalnej. Pierwszego dnia Francuz znów będzie jednak musiał otwierać stawkę na szutrowej, mało przyczepnej trasie.

„Nie chcę teraz o tym myśleć, ponieważ znów czeka mnie frustrujący dzień – przyznał. - Teraz delektuję się zwycięstwem, a na Rajdzie Polski skoncentruję się później.”

Video

More News