FIA

Gravel speed
pleases Kubica

Robert Kubica uważa, że solidny start w Rajdzie Włoch na Sardynii był przełomem w jego rozwoju jako kierowca WRC.

Advertising

Debiutując w WRC w poprzednim sezonie, były kierowca Formuły 1 miał przed sobą sporo nauki, szczególnie na mało przyczepnych, szutrowych trasach.

Krakowianin uważa jednak, że jego osiągi w wymagającym Rajdzie Włoch były punktem zwrotnym w jego dążeniu do miejsc na podium, a ostatecznie także zwycięstw.

Kubica komfortowo zajmował wysokie, piąte miejsce, kiedy w sobotę uderzył swoim Fordem Fiestą RS WRC o kamień i uszkodził prawe przednie koło, co zmusiło go do opuszczenia dwóch ostatnich oesów dnia. Polak wrócił do rywalizacji w niedzielę w ramach przepisów Rally 2 i choć do jego czasu dopisano dodatkowych dziesięć minut – po pięć za każdy z dwóch opuszczonych odcinków – na mecie i tak sięgnął po solidne i punktowane, ósme miejsce.

Kubica is hoping to impress his fans on home soil later this month

„To był pierwszy raz, kiedy przejechałem bardzo czysty rajd z ekstremalnie dobrymi osiągami – powiedział Polak. - To pierwszy rajd, podczas którego jazda na szutrze naprawdę sprawiała mi przyjemność.”

„Przed tym sezonem startowałem w rajdach dla przyjemności. Na szutrze brakowało jej jednak aż do teraz. Ten rajd dał mi radość z jazdy na tego typu nawierzchni.”

Kubica liczy teraz, że po solidnym weekendzie na Sardynii zaliczy kolejny udany start, tym razem przed własną publicznością we wracającym do kalendarza WRC Rajdzie Polski (26-29 czerwca).

„To będzie świetny rajd; zarówno dla mnie, jak i dla polskich fanów. Nie mogę się go już doczekać. To będzie trudny weekend, ponieważ nie znam żadnego z odcinków specjalnych, ale damy z siebie wszystko” - podsumował Polak.

Szef zespołu M-Sport, Malcolm Wilson, wychwalał postawę Kubicy na Sardynii: „Zrobił duży krok pod względem osiągów. Świetnie jest zobaczyć, jak opuszcza rajd pełen pewności siebie i nie może doczekać się swojej domowej rundy.”

More News