FIA

Ogier powiększa przewagę
wygrywając we Włoszech

Sebastien Ogier opuścił Sardynię z przewagą w klasyfikacji generalnej WRC powiększoną do 33 punktów dzięki zwycięstwu w siódmej rundzie MŚ, Rajdzie Włoch.

Advertising

Obrońca mistrzowskiego tytułu objął prowadzenie w rajdzie po ostatnim sobotnim odcinku specjalnym, zmuszając zespołowego kolegę, Jariego-Mattiego Latvalę, do kosztownego błędu. Po uderzeniu w kamień Fin musiał się zatrzymać i wymienić uszkodzone koło.

Mając minutę i czterdzieści sekund przewagi, ostatniego dnia Ogier musiał z kolei jedynie unikać błędów na trasie czterech kończących zmagania odcinków specjalnych i dokładnie to zrobił. Francuz dojechał do mety z przewagą minuty i dwudziestu trzech sekund na Madsem Ostbergiem.

Mads Ostberg obronił drugie miejsce przed Latvalą

Do swojego dorobku punktowego Ogier mógł także dopisać dodatkowe oczko dzięki zajęciu trzeciego miejsca w kończącym rajd odcinku Power Stage.

W ostatni weekend czerwca Francuz uda się do Mikołajek, gdzie podczas Rajdu Polski będzie bronił 33-punktowego prowadzenia nad Latvalą. „Początek rajdu był dla mnie bardzo trudny, a wczoraj musiałem wywierać presję na Jarim (Mattim Latvali) – powiedział mistrz świata, który w piątek stracił czas z powodu pierwszej pozycji na mało przyczepnej trasie. - Na szczęście moja taktyka się opłaciła. Czuję się świetnie.”

Mads Ostberg awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej dzięki solidnej jeździe za kierownicą swojego Citroena DS3 WRC. Norweg rozpoczął ostatni dzień rywalizacji na Sardynii broniąc drugiej pozycji w przewagą 21 sekund nad Latvalą, ale kontrował sytuację i zachował zimną krew. Fin był od niego co prawda szybszy na trasie trzech z czterech niedzielnych odcinków specjalnych, ale odrobił zbyt mało czasu i ostatecznie stracił do Ostberga 9,7 sekundy.

Zwycięzca ostatniego odcinka Power Stage, Andreas Mikkelsen, zakończył rajd na czwartej pozycji. Na finiszu Norweg mógł już tylko skupić się na sięgnięciu po trzy dodatkowe punkty za wygranie ostatniej próby, ponieważ jego strata do Latvali była zbyt duża. Mimo wszystko zwycięstwo w liczącym 8,8 kilometra odcinku pokazało, że ponowne połączenie sił z pilotem Olą Floene było słuszną decyzją.

Elfyn Evans z M-Sportu poprawił swój wynik sprzed roku, sięgając po piąte miejsce

„Do był dla nas bardzo dobry rajd, a ja nie mogę się już doczekać reszty sezonu. Teraz chcemy miejsc na podium” - powiedział kierowca VW.

Pierwszą szóstkę uzupełniły Fiesty RS WRC Elfyna Evansa i Martina Prokopa. Evans osiągnął swój cel i poprawił wynik sprzed roku, kiedy na Sardynii debiutował za kierownicą auta WRC. Tym razem Walijczyk był piąty, wyprzedzając narzekającego na ból pleców Prokopa o minutę i 23 sekundy.

Henning Solberg startujący prywatną Fiestą RS WRC przygotowaną przez M-Sport był siódmy, przed startującym siostrzanym autem Robertem Kubicą. Były kierowca Formuły 1 jeszcze wczoraj zajmował piątą pozycję, ale urwał koło na trasie przedostatniego odcinka specjalnego dnia, a do jego rezultatu dodano dziesięć minut kary za dwie nieukończone próby. Kubica wrócił jednak do rywalizacji dzięki przepisom Rally 2 i dojechał do mety na punktowanym, ósmym miejscu, zdobywając kolejne cenne doświadczenia.

Pierwszą dziesiątkę zamknęli dwaj najszybsi kierowcy WRC 2. Zwycięzca tej kategorii, startujący Fordem Fiestą RRC Lorenzo Bertelli, był dziewiąty, wyprzedzając Klalida Al-Qassimi, który przez większą część rajdu zmagał się z problemami z ustawieniami swojego Citroena DS3 WRC.

Już za trzy tygodnie najszybsi kierowcy rajdowi świata zawitają do Mikołajek, gdzie w ostatni weekend czerwca odbędzie się ósma runda WRC, LOTOS 71. Rajd Polski.


More News