FIA

Sezon na półmetku:
Mads Ostberg

Rozpoczynamy tydzień od podsumowania pierwszej połowy sezonu 2014 w wykonaniu reprezentującego barwy Citreona Madsa Ostberga.

Norweg ma powody do zadowolenia, bowiem na półmetku tegorocznej rywalizacji zajmuje w klasyfikacji generalnej WRC czwarte miejsce.

Dołączenie do zwycięskiego zespołu Citroena dało Ostbergowi szansę pokazania pełni swojego potencjału. Za kierownicą fabrycznego auta Mads nie zawodzi.

Rozpoczął sezon od wywalczenia trzech podiów w siedmiu pierwszych rajdach, w tym drugiego miejsca na Sardynii, a na półmetku rywalizacji ma 28 punktów przewagi nad mniej doświadczonym kolegą z ekipy, Krisem Meeke'em.

Ostberg pokazuje dojrzałą i równą jazdę. To przemyślana strategia, jaką postanowił zastosować w tym roku, przyznając jednocześnie, że na maksa jedzie tylko wtedy, kiedy pozwalają na to warunki.

Co prawda takie podejście nie dało mu jeszcze zwycięstwa, ale zapewniło spory dorobek punktowy, a tym z faktem trudno dyskutować.

Pewna jazda Ostberga na Sardynii dała mu drugie miejsce

Pokonanie dominującej w tym roku trójki Volkswagena to wyjątkowo trudne zadanie, dlatego głównym celem dla pozostałych kierowców jest znalezienie się na czele reszty stawki. I właśnie to z powodzeniem robi Ostberg.

Jeśli nadal będzie trzymał się swojej strategii, a jednocześnie podkręci nieco tempo za kierownicą swojego Citroena DS3 WRC, być może uda mu się w tabeli rozdzielić Jariego-Mattiego Latvalę i Andreasa Mikkelsena z VW.

Najlepszy moment
Ostatnie podium Ostberga, drugie miejsce w czerwcowym Rajdzie Włoch na Sardynii, było zdecydowanie najlepszym momentem jego sezonu. Równa jazda i spokój za kierownicą zapewniły mu awans na miejsce na podium, które następnie obronił, podkręcając tempo ostatniego dnia po naciskach szarżującego Latvali.

Najgorszy moment
Po trzecim miejscu w Portugalii Ostberg liczył na równie solidny wynik w Argentynie, ale musiał wycofać się z rywalizacji z powodu kontuzji kciuka. Nabawił się jej kiedy uderzył swoim DS3 WRC o kamień i nie zdążył w porę puścić obracającej się gwałtownie kierownicy. Choć Norweg próbował prowadzić jedną ręką, ból był zbyt duży i zmusił go do wycofania się z rywalizacji.

Mads Ostberg - galeria

More News