FIA

Advertising

Sezon na półmetku:
Thierry Neuville

Dziś przyglądamy się poczynaniom Thierry'ego Neuville'a, który w pierwszej połowie sezonu próbował poskromić nowego Hyundaia i20 WRC.

Pierwsza połowa sezonu 2014 nie była w wykonaniu Neuville'a idealna, ale to oczywiste biorąc pod uwagę fakt, że Hyundai debiutuje w WRC z kompletnie nowym autem i potrzebuje czasu. W końcu od fazy projektowej do startu w Rajdzie Monte Carlo minął nieco ponad rok.

Neuville miał wnieść do ekipy doświadczenie i stabilność. W końcu ma na swoim koncie 39 startów w WRC i drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w poprzednim sezonie.

Póki co współpraca z koreańską marką układa się pomyślnie. Model i20 WRC był kilka razy najszybszy na trasie pojedynczych odcinków specjalnych i prowadził w rajdach, a Neuville trzykrotnie dojeżdżał do mety na trzecim miejscu.

Belg zajmuje obecnie siódmą pozycję w tabeli i ma na swoim koncie 46 punktów – co przerosło wszelkie oczekiwania.

Neuville rozpoczął sezon od kompromitującej kraksy w Monte Carlo

Jego dorobek mógł być jeszcze większy, gdyby nie kilka niepotrzebnych błędów na początku sezonu: w Monte Carlo i Szwecji.

Neuville i Hyundai szybko wrócili jednak na właściwą drogę i wygląda na to, że w drugiej połowie sezonu mogą zrobić jeszcze większe postępy. Szczególnie po tym, jak i20 WRC otrzyma sporą partię nowych części homologacyjnych.

Najlepszy moment
Neuville był jednym z najbardziej imponujących kierowców Rajdu Polski, sięgając po drugie podium Hyundaia. Po problemach z zablokowanym hamulcem ręcznym spadł na dziesiąte miejsce, ale w sobotę odrobił straty i awansował na trzecią lokatę, którą obronił do mety.

Najgorszy moment
Bez wątpienia najgorszym momentem tego sezonu był w przypadku Neuville'a Rajd Monte Carlo. Debiut nowego Hyundaia i20 WRC śledziło wielu ważnych gości, ale Thierry musiał wycofać się z rywalizacji już po siedmiu kilometrach. Belg wypadł w drogi i uderzył w słup, co było dość kompromitującym początkiem jego sezonu.


Thierry Neuville - galeria

More News

Advertising