FIA

Advertising

Sezon na półmetku:
Mikko Hirvonen

W drugiej części podsumowania pierwszej połowy sezonu WRC przyglądamy się startom Mikko Hirvonena, prowadzącego w tym roku Forda Fiestę RS WRC wystawianego przez M-Sport World Rally Team.

Po tym, jak na początku roku Hirvonen wrócił pod skrzydła M-Sportu, oczekiwania względem niego były spore. Po dwóch przeciętnych sezonach w barwach Citroena – podczas których sięgnął po zaledwie jedno zwycięstwo – Fin potrzebował świeżego startu.

W przeszłości Hirvonen wygrał dla zespołu M-Sportu czternaście rajdów, w tym dwa za kierownicą Fiesty WRC. Z tego powodu ponowne połączenie Fina i ekipy kierowanej przez Malcolma Wilsona wydawało się idealnym duetem.

Hirvonen ukończył Rajd Portugalii na drugim miejscu

Podczas pierwszych siedmiu tegorocznych rajdów Hirvonen nie był jednak w stanie awansować w tabeli wyżej niż na piąte miejsce. Póki co ten sezon jest dla niego niemal koszmarem. Fin zmagał się już w tym roku z dwoma awariami alternatora, problemami z opisem trasy i oczywiście słynnym pożarem swojego auta.

Jego najlepszym wynikiem było drugie miejsce i para czwartych pozycji, ale sympatyczny Fin po prostu nie jest w tym roku wystarczająco i regularnie szybki. Wiele osób – w tym sam Hirvonen – nie wie, dlaczego tak się dzieje. Lider ekipy M-Sport stracił z tego powodu pewność siebie, która pozwalała mu w przeszłości sięgać po rajdowe zwycięstwa.

Mikko liczy na znacznie lepsze wyniki w drugiej połowie sezonu, podczas której będzie chciał udowodnić, że nadal potrafi walczyć w czołówce. Hirvonen ma w sobie potencjał, aby wygrywać, ale musi go najpierw wyzwolić.

Najlepszy moment
Hirvonen pokazał swoją prawdziwą twarz podczas Rajdu Portugalii. W piątek prowadził i choć ostatecznie nie był w stanie utrzymać za sobą Sebastiena Ogiera, i tak dowiózł do mety solidne, drugie miejsce. Fin potrzebował tego wyniku oraz cennych osiemnastu punktów do klasyfikacji generalnej. Na jego twarz na chwilę wrócił uśmiech.

Najgorszy moment
Mając na swoim koncie zwycięstwo i pięć drugich miejsc we wcześniejszych edycjach Rajdu Włoch, Fin był jednym z faworytów tegorocznych zmagań na Sardynii. Jego Fiesta RS WRC spłonęła jednak doszczętnie na trasie sekcji dojazdowej już pierwszego dnia, pozbawiając go szansy na kolejny solidny wynik. Podobnie jak jego auto, Mikko był zdewastowany.

Galeria Mikko Hirvonena

More News

Advertising