FIA

Rajd Finlandii:
Wyzwania

Ósma runda rajdowych mistrzostw świata FIA odbędzie się w przyszły weekend w Finlandii, kraju, w którym rajdy są praktycznie sportem narodowym.

Będzie to druga impreza rozgrywana na szutrowych trasach po niedawnym LOTOS 71. Rajdzie Polski. Zmagania w Finlandii uważane są za jedne z najtrudniejszych w kalendarzu. Oto z czym będą musieli zmierzyć się kierowcy:

Ogromne prędkości

Nie bez powodu o Rajdzie Finlandii mówi się Grand Prix Finlandii. Aby dobrze sobie tutaj poradzić, kierowcy muszą czuć się pewnie i komfortowo przy bardzo wysokich prędkościach. Rok temu na trasie słynnego odcinka Ouninpohja Sebastien Ogier uzyskał średnią prędkość wynoszącą ponad 130 km/h. W niektórych momentach kierowcy przekraczają 180 km/h jadąc z gazem wciśniętym w podłogę i na szóstym biegu. Równe, wyprofilowane drogi zachęcają kierowców do szukania limitów, co kończy się szerokimi uśmiechami na punktach kontrolnych i zapierającymi dech w piersiach nagraniami z kamer pokładowych. Z drugiej strony błędy przy takich prędkościach rzadko uchodzą płazem. To rajd dla kierowców o mocnych nerwach.

Precyzyjne notatki

Finlandia to także najtrudniejszy sprawdzian jeśli chodzi o przygotowanie opisu trasy. Widowiskowe odcinki specjalne pełne są hop i tzw. 'ślepych zakrętów'. Aby zachować pewność siebie, kierowcy muszą całkowicie ufać swoim notatkom. Zarówno kierowcy jak i piloci muszą przez cały czas utrzymywać najwyższą koncentrację, i to już od początku zapoznania. W przeciwnym razie poprawianie setek stron notatek może oznaczać kilka zarwanych nocy. Bardzo ważne jest także odpowiednie zaplanowanie wyskoków z hop, zarówno jeśli chodzi o przewidzenie momentu oderwania się od ziemi, jak i lądowania.

Latający Finowie!

Finowie podchodzą do rajdów wyjątkowo poważnie, a ich talent sprawia, że trudno tutaj zabłysnąć zagranicznym kierowcom. Lokalni kierowcy wygrali póki co 52 z 63 edycji tego rajdu. Najwięcej, po siedem razy, triumfowali tutaj Hannu Mikkola i Marcus Gronholm. Przez trzy ostatnie lata wygrywali jednak Francuzi; Sebastien Loeb oraz Sebastien Ogier. Finowie zrobią w przyszły weekend wszystko, aby wyrównać rachunki.

Rally Finland Gallery