FIA

Citroen wspiera Meeke'a
po wypadku w Niemczech

Szef Citroen Racing Yves Matton stoi murem za Krisem Meeke'em i jest przekonany, że mimo wypadku na trasie ADAC Rajdu Niemiec, jego kierowca jest teraz bliżej pierwszego zwycięstwa w WRC niż kiedykolwiek.

Meeke był najbliżej narzucającego w Niemczech tempo duetu ekipy Volkswagena, Jariego-Mattiego Latvali i Sebastiena Ogiera, a po piątkowym wypadku Francuza awansował na drugie miejsce. W niedzielę z rywalizacji odpadł także Latvala, oddając kierowcy z Irlandii Północnej prowadzenie na trzy oesy przed metą. Meeke cieszył się z pierwszego miejsca tylko przez pół godziny, rozbijając swojego Citroena DS3 po starcie kolejnego odcinka.

„Z jednej strony oczywiście jesteśmy rozczarowani – powiedział Matton – Prowadziliśmy w rajdzie i jechaliśmy po kolejne zwycięstwo w Niemczech. Z drugiej strony, jeśli skupimy się na pozytywach, Kris od początku weekendu wykonał świetną pracę i był coraz bliżej swojej pierwszej wygranej. No dobrze, teraz potrzebujemy trochę czasu aby zaakceptować fakt, że nie udało nam się w Niemczech wygrać, ale jestem zadowolony i z optymizmem patrzę w przyszłość, szczególnie jeśli chodzi o Rajd Australii.”

Matton: „To tylko mały błąd”

Matton odrzucił sugestie, jakoby wypadek w Niemczech miał negatywny wpływ na szansę pozostania Meeke'a w zespole Citroen Total Abu Dhabi na kolejny sezon, „To niczego nie zmienia. Rok temu też popełniał pod koniec rajdów błędy, ale przedłużyłem z nim kontrakt. Patrzę tylko na to, jak jeździ podczas rajdów i jestem zadowolony z jego osiągnięć. To tylko mały błąd, ale uważam, że jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym Kris będzie w stanie sięgnąć po swoje pierwsze zwycięstwo.”

Meeke winą za wypadek obarczył błąd w opisie trasy, ale pocieszał się tempem pokazanym w trakcie weekendu. „Kiedy dowiedziałem się, że Jari-Matti się zatrzymał, nie miało to na mnie żadnego wpływu – powiedziłał. - Czułem się dobrze i rozpocząłem kolejny odcinek z takim samym podejściem. Niestety, początek mojego opisu tego oesu był trochę zbyt optymistyczny. Napisaliśmy tam 'szybki-prawy zacieśniający', ale łuk zacieśnił się dużo bardziej. Złapałem podsterowność, uderzyłem o coś przodem i uszkodziłem koło. Podczas kolejnego hamowania auto postawiło bokiem i tylne koło uderzyło w ścianę, co uszkodziło tylne zawieszenie. Na drodze nie było błota ani niczego takiego. Po prostu dałem się złapać.”

„To było frustrujące i rozczarowujące, ponieważ mogłem zrobić piękny krok, a zespół mógłby kontynuować zwycięską passę w Niemczech. Takie jest jednak życie. Skupiam się na wielu pozytywach jakie wynieśliśmy z tego weekendu i staram się myśleć pozytywnie. Przez ostatnie trzy, cztery rajdy zrobiłem bardzo duże postępy. Wcześniej, po takim błędzie, byłbym z pewnością bardzo sfrustrowany i rozemocjonowany, ale teraz jestem w stanie się z tym pogodzić i po prostu ruszyć dalej. Właśnie to musimy zrobić. Jestem zdeterminowany aby walczyć aż będę w stanie utrzymywać się na czele i wygrywać rajdy. To mój cel.”

More News