FIA

Na kogo mieć oko
podczas Rajdu Niemiec

Zaplanowany na przyszły weekend ADAC Rajd Niemiec będzie pierwszą prawdziwą rundą tegorocznego cyklu WRC. To dobra wiadomość dla Roberta Kubicy. Oto dlaczego uważamy, że będzie wówczas warto mieć na Polaka oko.

Advertising

Kariera w sportach motorowych

Kubica zaczął ścigać się na asfalcie w wieku dziesięciu lat. Awansował przez juniorskie serie wyścigowe i trafił do Formuły Renault 3.5 w której sukces otworzył mu drzwi do ekipy Renault w Formule 1 w 2005 roku.

Krótko mówiąc, Kubica spędził prawie całą swoją karierę ścigając się na asfalcie, dzięki talentowi i ciężkiej pracy trafiając na sam szczyt sportów motorowych. Krakowianin wie więc lepiej niż ktokolwiek inny na liście startowej Rajdu Niemiec, jak pojechać szybko na asfalcie.

 

(Prawie) podbił Monte

Rozpoczynający tegoroczne zmagania Rajd Monte Carlo był imprezą najbardziej zbliżoną do prawdziwej walki na asfalcie, choć deszcz i śnieg oznaczały zupełnie inne warunki. Kubica nic sobie jednak z tego nie robił. Polak wycisnął wszystko ze swojego Forda Fiesty RS WRC, wygrywając dwa pierwsze odcinki specjalne, po których prowadził z przewagą 36 sekund. Niestety, ostatecznie Polak wyjechał następnie poza drogę po uślizgu na tzw. 'czarnym lodzie', ale do tego czasu zdążył już pokazać się z bardzo dobrej strony.

Wsparcie ekipy

Od samego początku współpracy M-Sport jest pod ogromnym wrażeniem Roberta Kubicy, a szef ekipy, Malcolm Wilson, jest jego największym fanem.

Wilson wie, że Kubica ma umiejętności, które uczynią z niego głównego gracza WRC, jeśli tylko nabierze doświadczenia. Po Rajdzie Monte Carlo, Wilson powiedział WRC.com: „Robert ma większe doświadczenie na asfalcie, więc kiedy dojdziemy do takich rajdów w drugiej połowie sezonu, z pewnością będzie walczył o zwycięstwa. Nie mam co do tego wątpliwości.”

 

Ostatnie sukcesy

Kubica, ubiegłoroczny mistrz świata WRC 2, rozpoczął swoje przygotowania do Rajdu Niemiec już w poprzednim miesiącu, m.in. startując we Włoszech w Rally Internazionale del Casentino – asfaltowych zmaganiach w Toskanii, gdzie wygrał 10 z 12 oesów. Ostatecznie krakowianin wygrał rajd z przewagą ponad dwóch i pół minuty, co było jego pierwszym triumfem za kierownicą auta WRC i z pewnością okaże się cennym zastrzykiem pewności siebie przed kolejnym weekendem.

 

 

More News