FIA

Advertising

Rajd Australii:
Wyzwania

Coates Hire Rajd Australii nie jest co prawda jedyną szutrową rundą w kalendarzu WRC, ale połączenie śliskiej nawierzchni z mieszanką leśnych i otwartych tras, czynią tę rundę wyjątkowym sprawdzianem dla kierowców.

Advertising

W piątek na załogi czekają techniczne i wąskie odcinki prowadzące przez gęste lasy. Drugi dzień to otwarte, wiejskie drogi pełne długich zakrętów, szczytów i hop. W niedzielę kierowcy pokonają ekstremalnie szybkie sekcje w lasach deszczowych.

Jeśli będzie sucho, ten rajd będzie jednym z najgorszych w sezonie jeśli chodzi o czyszczenie trasy. Używane podczas zmagań lokalne drogi są generalnie w dobrym stanie, ale zbitą glinę pokrywa gruba warstwa miękkiego piasku.

Kierowcy ruszający z głębi stawki będą starali się utrzymywać odpowiednią linię przejazdu. Wyjazd poza nią, szczególnie w zakrętach, może zakończyć się gwałtowną utratą przyczepności.

Wszystko zmieni się jeśli spadnie deszcz, a biorąc pod uwagę fakt, że w Australii panuje właśnie wczesna wiosna, jest to bardzo możliwe. W takich warunkach trasa szybko pokrywa się błotem i jeśli śliska niczym lód, o czym w 2011 roku przekonał się Sebastien Ogier i jego imiennik, Sebastien

More News

Advertising

Video